Czy pierścionek zaręczynowy musi być drogi?

 

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. W dużej mierze to od zwyczajów panujących w danej grupie społecznej oraz do podejścia panny młodej oraz narzeczonego do tego tematu. Panowie nieraz uważają, że tylko pierścionek, który dużo kosztował wyrazi ich miłość i oddanie do partnerki i dlatego długo zwlekają z zaręczynami. Ponieważ zbierają fundusze na odpowiedni egzemplarz. Tymczasem spora ilość pań ma odmienne zdanie i woli dostać skromniejszy pierścionek, lecz widzieć o poważnych zamiarach partnera. Nie można także oczywiście generalizować, ponieważ istnieją również kobiety, dla których tańszy model jest obrazą i jego wręczenie najprawdopodobniej będzie łączyło się z odrzuceniem propozycji.

Nie tylko brylanty

Sama idea wręczania pierścionka przy okazji zaręczyn nie oznacza, że musi być to produkt bardzo kosztowny, na który mężczyzna musi niejednokrotnie zaciągnąć kredyt. Chodzi przecież jedynie o symbolikę i wyraz uczuć. Na rynku istnieją skromniejsze, ale nie mniej piękne pierścionki, które można uznać za tańsze, lecz w niczym nie ustępują tym bajecznie drogim. Nie wszystkie panie lubią także pierścionki z wielkimi diamentami. Można postawić także na białe złoto lub srebro. Czasami para młoda czyni razem ustalenia, z których wynika, że pierścionek nie będzie drogą inwestycją ponieważ ważniejsze wydaje się im kupno nowego mieszkania, czy inna inwestycja. Z kolei ktoś, kto nie ma ograniczonego budżetu może oczywiście zdecydować się na bardzo drogi pierścionek, jednakże trzeba się liczyć także z tym, że nie będzie on noszony ze względu na niebezpieczeństwo napadu, szczególnie jeżeli bogata biżuteria będzie się bardzo rzucała w oczy. Podsumowując, nie ważna jest wartość pierścionka, a moc uczucia, jakie łączy przyszłe młode małżeństwo.

 

O autorze

Marta Felińska

Komentarze wyłączone