Usługi kurierskie – o wiele lepsze od Poczty
Marzec 20, 2017
Dziesiątki diamentów w kolekcji Monaco
Marzec 21, 2017

Życie w każdej rodzinie toczy się po zabieganych zaułkach ludzkich spraw : tutaj trzeba utrzymać swoich bliskich, tam podreperować konto… Wszystko w kalejdoskopie codzienności jakoś poukładane… no właśnie : „jakoś”. …I tylko w tym wszystkim chodzi oto, aby nie tylko towarzyszyły nam ludzkie sprawy, których i tak zbyt wiele okala nasze istnienie, ale znalazło się także i miejsce dla ukochanych istot, niekoniecznie rodzaju ludzkiego. Człowiek potrafi się doskonale dowartościowywać samemu : czyta książki, chodzi do kina, czasami coś tam nawet i tworzy, ale najbardziej pozytywnie wyróżnia go naturalna potrzeba posiadania u swojego boku ( czasami i nieco dalej, ale zawsze ) jakiegoś zwierzątka, które – bynajmniej! – nie jest zwykle w takiej kategorii traktowane, gdyż potrafi z każdym nawiązać nić przywiązania, troski, ba! Często i naturalnej miłości.

O takiej to „miłości” słów kilka : w moim rodzinnym domu zwierzęta towarzyszyły nam od zawsze – nawet wówczas, gdy mnie jeszcze nie było na świecie. To jednak nie wszystko, bowiem tradycją były nasze niedzielne wyprawy do schronisk, w których zawsze było pełno zwierzątek mozolnie krzątających się wokół własnych trosk o przetrwanie. Zawsze coś tam zanosiliśmy – jakże by iść w takie miejsce z pustymi rękami! – i największą frajdą było podreperowanie ich wątłych organizmów i często nadwyrężonych dramatycznymi przeżyciami ciał. Kochałem je wszystkie i – rzecz jasna – chciałem zabrać do domu… To ci była dopiero lekcja podejmowania życiowych wyborów. Do tej pory podziwiam pedagogiczny kunszt moich zatroskanych Rodziców, którym udawało się mnie przekonać, iż ten czy tamten piesek lub kotek nie może zostać przygarnięty z wręcz prozaicznego powodu, a mianowicie : braku wystarczającej liczby metrów kwadratowych w naszym domu. Niby z pozoru banalne sytuacje, a jakże wiele mnie nauczyły, również w przełożeniu na zgoła inne dziedziny życia.

Tak, tak : człowiek nie ma czasami zielonego pojęcia, co go w życiu może nauczyć… życia. Teraz, w moim dorosłym już życiu, owe nauki dalej świętują swoje zwycięstwo – bowiem wokół mojej rodziny kręcą się koteczki misternie upiększając nasze – dorosłych i dzieci życie. Od kilku już dobrych lat mamy rodzinną hodowlę kotów ( hodowla kotów rasowych Sopocisko*PL ), a w niej najwspanialsze ze wszystkich ras : koty norweskie leśne, perskie oraz maine coon – miło nam zatem będzie gościć Państwa na naszych internetowych stronach, które powstały przecież po to, aby głosić światu naszą miłość do zwierząt… pardon! KOTECZKÓW.