Kupujemy alkohol

Jedną ze spraw, którą trzeba przemyśleć i załatwić przed ślubem jest kwestia alkoholu. Rzadko kiedy młodzi decydują się na przyjęcie weselne bez żadnych trunków, jednakże obecnie nie kupuje się już mocnego alkoholu w ogromnych ilościach, jak to jeszcze bywało kilkanaście lat temu. Wtedy wyznawano zasadę „im więcej, tym lepiej”, niestety nie służyło to gościom weselnym, ani dobrze pojętej zabawie. Obecnie młodzi skrupulatnie planują ilości alkoholu różnego rodzaju w przeliczeniu na gościa i wiedzą, że wódka wcale nie jest najchętniej spożywanym trunkiem.

Nie tylko czysta

Można przyjąć, że na jedną osobę przypadnie 0,5 litra alkoholu, jednakże trzeba wziąć pod uwagę, że nie każdy pije ten najmocniejszy trunek. Nie tylko panie, ale również panowie, po wypiciu symbolicznej setki wódki chętnie sięgną po wino, a nawet piwo, czy kolorowe drinki, whisky czy koniak. Najlepiej zaplanować na weselu barek z różnorodnymi alkoholami, a kupując je należy zachować rozsądek jeżeli chodzi i ilość. Dzisiejsze wesela to już nie dawne zabawy i dziś wcale wyjście z przyjęcia z pomocą bliskich nie jest w dobrym tonie. Dlatego goście raczej nie spożywają tego alkoholu w ogromnych ilościach. Oczywiście można zakupy zrobić z pewnym naddatkiem, ale dodatkowy alkohol najlepiej wystawić dopiero wtedy, kiedy zaplanowana pula się skończy. Lepiej skupić się na zróżnicowanym menu, w którym każdy, niezależnie od diety i sposobu odżywiania, znajdzie coś smacznego dla siebie i będzie miło wspominał przyjęcia, jako wesele eleganckie i bez ekscesów alkoholowych.

O autorze

Marta Felińska

Komentarze wyłączone