Polska gospodarka to ruina czy tylko chwilowy alarm?

Do tej pory polska gospodarka wzrastała z roku na rok, w trzecim kwartale wynosiła o 2, 5 procent więcej, aż wzrosła o 3, 1 procent w kwartale poprzednim. Tendencja ta sugerowała postęp polskiej gospodarki, jednak GUS powiadamia o zwodniczym procesie inwestycji, które prawdopodobnie przyczyniły się do powolnego spadania polskiej gospodarki.

Szacowano w PKB, że jeśli nastąpi spadek w polskiej gospodarce to wyniesie on najwięcej do 2, 9 procent. Okazało się jednak, że polska gospodarka zmierza ku ruinie, z 3, 1 procent spadła z powrotem do 2, 5 procent. To by oznaczało, że praktycznie żadna inwestycja nie powiodła się. Gospodarka wróciła do poprzedniego stanu.

Natomiast GUS oszacował polską gospodarkę jeszcze przed spadkiem, jako wzrost z 3, 6 procent na 3, 9 procent – nie uwzględnił tak ważnego elementu dla statystyki, jak podział na poszczególne kwartały – nie wiadomo więc jak całość wzrostu się kształtowała w ciągu roku.

Wszystko to oznacza, że szacunki GUS zanotowały największy spadek rozwoju gospodarki polski od 2013 roku. Chociaż inwestycje maleją, to jednak wzrasta konsumpcjonizm społeczeństwa polskiego. Program 500+, oraz sprzyjająca koniunktura na rynku pracy są według specjalistów przyczyną wzrostu konsumpcji. Co jednak nie przekłada się na siłę gospodarki, która mogłaby zminimalizować skutki źle podjętych decyzji inwestycyjnych. Jednak szacuje się, że do końca roku gospodarka polska zacznie wzrastać do poziomu 3 procent, a rok 2017 ma być rokiem przyspieszenia gospodarki.

Ministerstwo finansów jednak uspokaja. Przyszły rok będzie, zdaniem ekspertów, rokiem uspokojenia dla funduszy Unii Europejskiej, a w związku z tym wzrośnie zapotrzebowanie w sektorze budownictwa oraz publicznym. Ministerstwo liczy, że program 500+ jeszcze nie do końca dał o sobie znać na rynku konsumpcyjnym, a co za tym idzie liczy na jeszcze większą dawkę konsumpcjonizmu społecznego. Specjaliści takiego stanu rzeczy upatrują w zmianie perspektyw finansowych na nowe, jeszcze nie zbadane.

Porównanie do poprzedniego roku gospodarka polski jest jednak na wyższym poziomie, pomimo spadku rozwoju.

O autorze

Bartosz Talar

Komentarze wyłączone