Suknia- czy koniecznie długa?

Mnogość fasonów, krojów, a także obecnie i kolorów sukni ślubnych może przyprawić o zawrót. głowy. Co więcej nie każda panna młoda ma ochotę na standardową suknię do ziemi. Wiele z nowoczesnych narzeczonych pragnie postawić także na coś awangardowego, nietuzinkowego i jeszcze w naszym kraju rzadko spotykanego, a mianowicie wybrać suknię krótką, czyli do połowy łydki do kolan a nawet mini. Dokonując takiego wyboru trzeba mieć na względzie kilka kwestii. Przede wszystkim typ uroczystości. Jeżeli ślub odbywa się w miejscu kultu religijnego, to raczej bardzo krótka sukienka nie będzie na miejscu. Reszta spraw dotyczy raczej dopasowania do figury.

Wymagające kroje

Trzeba uczciwie przyznać, że krótkie suknie ślubne to wymagające kroje, które przeznaczone są jedynie dla pań, które mogą się pochwalić szczupłymi, ładnymi i zadbanymi nogami. Inaczej niepotrzebnie będziemy przyciągać uwagę do miejsc, które wcale nie powinny być eksponowane. Najbezpieczniejsza w tym względzie jest suknia rozkloszowana, nieco za kolano. Do niej wystarczy mieć jedynie dość szczupłe i zgrabne łydki, a w szpilkach prawie każde prezentują się dość dobrze. Najbardziej odkrywająca mankamenty sylwetki jest biała sukienka mini. Panie, które lubią taką długość i mogą pochwalić się swoimi nogami, powinny sobie na nią pozwolić, byle nie łączyć jej z koronkowymi kozakami do kolana, które swego czasu królowały w stylizacjach ślubach, jednakże niestety ich styl pozostawiał wiele do życzenia. Na szczęście dziś już powoli odchodzą w zapomnienie i prawdopodobnie nie są nawet produkowane na szerszą skalę.

O autorze

Marta Felińska

Komentarze wyłączone