Zapraszanie gości- ważne i czasochłonne zadanie

 

W zależności od wielkości wesela i planów co do liczny gości, które się na nim pojawią, planowanie zapraszania trzeba przemyśleć już na samym początku jakichkolwiek przygotowań. Sam zakup zaproszeń oraz ich wypisywanie może zająć sporo czasu, nie mówić już o ich dostarczeniu do osób, które chcemy, by pojawiły się na naszym weselu. Samo zapraszanie może potrwać nawet kilka miesięcy. Trzeba przecież odwiedzić osobiście większość osób, umówić z nimi na dzień, który im najbardziej pasuje, jeżeli więc tych osób jest około 200, to naprawdę spore przedsięwzięcie logistyczne.

Tradycja czy nowoczesność?

Tradycja oczywiście nakazuje, żeby wszystkich pozapraszać osobiście, czyli udać się z krótką wizytą, podczas której rodzinie zostaną wręczone zaproszenia. Czy można to załatwić inaczej, bardziej nowocześniej? Na przykład wysłać zaproszenie pocztą czy też zaprosić przez telefon? W przypadku starszej części gości i członków rodziny raczej się tego nie praktykuje, ponieważ może to zostać odebrane jako brak szacunku. W miarę możliwości każdego należy odwiedzić osobiście. Jeżeli brakuje nam czasu, można ewentualnie skrócić wizyty z tym związane, do czasu wypicia symbolicznej kawki. A co wtedy, jeżeli jedno z przyszłych państwa młodych zachoruje bądź w jakiś sposób zaniemoże? Wtedy dopuszczalne jest wysłanie zaproszeń pocztą bądź tez przekazanie ich poprzez ręce rodziców. Osoby, które chcemy zaprosić jedynie na ślub, a nie na wesele można telefonicznie bądź e- mailowo powiadomić o dacie ślubu. To powszechna forma i nikt nie powinien się z tego powodu obrazić. Jak widać zapraszanie gości to poważna i wymagająca znajomości dobrych manier inicjatywa, która bez dobrego planowania nie może się powieść.

O autorze

Marta Felińska

Komentarze wyłączone