Czas na pierwszy medal

Aktywność fizyczna zawsze cieszyła się popularnością, szczególnie wśród młodych, lubiących sportowe zmagania i chętnie biorących udział w grach zespołowych. Istnieje jednak grupa osób, dla których każdy wysiłek jest torturą i trudno ich wyciągnąć z domu, nawet na spacer.

Czy osoby te skazane są na samotność przed telewizorem? W żadnym wypadku. Przy odrobinie starań i pomocy przyjaciół, nawet najbardziej ociężali i zgnuśniali w dość krótkim czasie mogą sięgnąć po swój pierwszy medal. W jakiej dyscyplinie? W bieganiu. Bieganie opanowało całą Polskę. Niewiele już chyba pozostało większych miejscowości, które by nie miały swojego maratonu, biegu, czy też “dyszki”. Organizowane są też biegi dla dzieci, by do biegania zachęcić całe rodziny. Sport ten cieszy się powodzeniem, gdyż nie wymaga wielkich nakładów pieniężnych a miejsce do jego uprawiania znaleźć można wszędzie. Wystarczy zwyczajny dres i dobre buty do biegania. Zacząć trzeba od bardzo krótkich dystansów i truchtu.

Nawet najbardziej ospała osoba, o ile oczywiście nie ma przeciwwskazań lekarskich, wkrótce odkryje w sobie moc i siłę do dalszych treningów. Bieganie wzmacnia nie tylko fizycznie, ale również duchowo. W zdrowym ciele przecież zdrowy duch, a w bieganiu z każdym kilometrem coraz silniejsza wola i charakter. Wielu osobom wydaje się, że bieganie potrafi tylko zmęczyć i wyczerpać człowieka, nie przynosząc żadnych korzyści, poza może utratą zbędnych kilogramów. Trochę w tym rozumowaniu prawdy, gdyż zmęczenie jest jednym ze skutków wysiłku. Jednak w ostatecznym rozrachunku daje ono moc, której próżno szukać gdzie indziej. Po pierwszych treningach (do nich jednak leniuszków trzeba trochę zmuszać lub gorąco namawiać) apetyt na bieganie rośnie.

Ruch stopniowo staje się potrzebny tak, jak powietrze, a pokonywane dystanse stają się coraz dłuższe. Poczuć wiatr we włosach i pęd powietrza na policzkach to codzienne pragnienia biegaczy. W końcu pozostaje już tylko zapisać się na zawody i stanąć na starcie dziesięciokilometrowej trasy. Tu każdy jest zwycięzcą, każdy wygrywa. Pierwszy medal ogromnie cieszy, koronując podjęty trud i nagradzając wytrwałość. A po pierwszym pora na kolejne. Niech przygoda z bieganiem trwa.

O autorze

Bartosz Talar

Komentarze wyłączone